Las

wilk

 

Historyjka z lisiego świata

{+} Słońce powoli chowało się za horyzontem. Awil siedziała na starym, powalonym pniu. Nieufnie rozglądała się w koło. Była za niepojona, nie chciała wracać po ciemku do nory. Chciała doświadczyć spotkania z cieniem lasu. Ta noc dla niej niebyła bezpieczna. Paliła nerwowo papierosa.

Po co mi to – pomyślała gorzko- jak zwykle ciągnie mnie niepotrzebnie do niebezpieczeństwa. Eh… ale gdybym unikała niebezpieczeństw, nie byłabym sobą.

Awil chciała doświadczyć czegoś nowego, czegoś co jest dla niej nieosiągalne. Ściemniało się coraz bardziej. Awil dopaliła papierosa. Niedopałek rzuciła za siebie. Z paczki wyciągnęła następny i srebrną zapalniczkę. Drżącą łapą zapaliła papierosa.

Gdzie jest on do cholery – powiedziała cicho do siebie. Rozejrzała się w koło. Była wciąż sama, otoczona sosnami.

W życiu czasami zdarzają się takie momenty, które wywierają na nas wpływ – pomyślała. Doświadczają nas, zmieniają nasz pogląd na świat. Spotykamy na swojej drodze osoby, które inspirują nas i potrafią nas odmienić – na dobre lub złe. Czy można to nazwać przeznaczeniem, tak po prostu miało być? Czy Ktoś tam na górze zaplanował nasze życie? Trywialne pytania, ale dla mnie coś w nich jest

Awil z rozmyślań wyrwało trzaśnięcie gałązki. Wzdrygnęła się i spojrzała w kierunku, z którego usłyszała dźwięk. Szybko zeszła z pnia. Cień przyszedł w swoje ulubione miejsce. Awil schowała się za pniem. Chciała być niezauważona. Bała się. Bała się, że mogła się stać jej krzywda.
Do lasu przybył nowy lokator. Nikt z tego powodu nie jest zadowolony, nawet leśniczy. Od kilku tygodni grasuje w lesie. Awil przypadkiem spotkała go przy strumyku. Cień o którym słyszała okazał się zabłąkanym wilkiem. Nietypowym stworzeniem, które przybyło niespodziewanie do jej lasu.

Zaczęła go obserwować, chciała go poznać, ale wolała na razie być w ukryciu. Nie dawać mu oznak o tym, że ktoś jest przy nim. Tak jak on też chowała się w cieniu. Coś ich połączyło.

Awil z obserwacji czuła, że jest niegroźnym stworzeniem. To co o nim słyszała mijało się z prawdą.

Wilk okazał się artystyczną duszą. Jego leśne wybryki okazywały się tylko zdobyciem potrzebnych rzeczy.

Widziała jak nie dawno przegonił młodą parę, która w cieniu drzew chciała zakosztować cielesnych uciech. Czyżby był to ich nieudany pierwszy raz?  Gdy wilk wyłonił się za drzew i po okazaniu im kłów uciekli szybko, nie przejmowali się tym, że w biegu ubierali się. Bliższe swoje  poznanie zapamiętają na dłuższy czas. Młoda para pozostawiła po sobie koc.

Wilk nie polował na nich, tylko na koc.

Jak na razie napadł też na dom leśnika  w celu zdobycia tego czego pragną. Kila kartek i długopisów. Tym wybrykiem zwrócił na siebie uwagę. Trafił na listę zwierząt, które sprawiają kłopoty i trzeba je schwytać, zamknąć w klatce, odizolować od innych. Ale w jego przypadku to nie będzie konieczne.

Ostatnim wybrykiem było zapolowanie na listonosza, który wracał na skróty do domu, na swoim niebieskim rowerze. Chyba nieprędko będzie chciał wracać przez las. Wilki zabrał jego torbę, którą zgubił uciekając.

Awil siedziała i patrzyła jak z niej wyciąga papierowe rzeczy. Były to faktury. Tylko kilka kartek. Wilk posmutniał, nie był zadowolony. Mysłał o większym łupie.

Awil lubiła sobie wyobrażać wilka jako komiksowego super bohatera. Za dnia niepozorny, chowający się w cieniu. W nocy przemienia się w super bohatera, walczącego z brzydotą tego świata (własnego otoczenia) i stara się co nie co upiększyć.

Wilk najwyraźniej lubił rysować. Nie wiele różniło się z tego co sobie o nim wyobraziła. Chodź nie ubierał się w lateksowy struj super bohatera.

Jego bronią niebyły ostre kły, lecz karetka i piórko.

Awil zapragnęła z bliska zobaczyć to co tworzy wilk. 

Do jutra – pomyślała Awil. Jutro może odważę się wyłonić z cienia i pokarze ci, że komuś na tobie zależy. 

Zgasiła papierosa. Po cichu odeszła w cień.

Wilk w dziwny sposób zaczął na nią wpływać pozytywnie, zmieniał ją od środka. Dzięki niemu inaczej zaczęła patrzeć na to co ją otacza. Nie wiedziała co to dla niej znaczy. {+}

Reklamy

2 myśli w temacie “Las

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s