Małe dziwactwa

Małe dziwactwa

Czasami dostaje się dziwne zlecenia. Dzięki temu zyskują na atrakcyjności, i nie są nudne. Na nich można po obserwować, jaki świat jest poskręcany. Miałam ostatnio zlecenie, może nie było zbytnio dziwne, ale miałam co obserwować. Najzwyczajniej świecie chałturzyłam. Nic artystycznego, szkoda…

Robiłam zdjęcia, porterówki dzieciakom, podczas balu karnawałowego zorganizowanego w przedszkolu. Ustawiałam je na bajkowym tle, przy księżniczkach się sprawdziło, było idealne. No cóż… przy policjantach to trochę komicznie wyglądało – na pierwszym planie „pan władza”, a w tle zamek. „Bachory” poprzebierały się w różne stroje, w swoje ulubione postacie z bajek – albo było to decyzje wyłącznie rodziców. Wiele strojów to już klasyki, wciąż pojawia się: Spider-man, Superman, Zorro… wiele tego było. A… Zapomniałabym wspomnieć o Batmanie, on też się pojawił. Istna rewia przebierańców.

Gdzie tu pojawia się coś co może podrażnić zmysły? Otóż widziałam kilka fajnych strojów, nazwijmy to „ekstra”.

Na mojej planszy pojawiała się dziewczynka, która chciała wyglądać jak jej lalka Monster High. Mnie osobiście te laki drażnią. Jak takie coś może być skierowane do dzieci? Ale żyjemy w takich czasach, że wszystko jest dozwolone. Dziewczynka była upodobniona do swojej lalki, miała intrygujące rajstopki, odpowiednią kieckę i ostry makijaż. Fajnych ma rodziców.

IMG_4698

Pojawiło też coś świeżego dla mnie. Kto oglądał Transformerów, to będzie wiedział. Jeden „bachor” przebrał się za Bumblebee. Gdy go zobaczyłam pojawił się u mnie na twarzy uśmiech. Po zrobieniu około 60 zdjęć – kilku księżniczkom, kilku policjantom, powtarzającymi się komiksowymi herosami – chciało mi się już wymiotować… Ale wybawcą z tej nudnej sytuacji stał Bumblebee. Lubię tą postać… nic więcej do dodania. Widać maluch miał podobny gust – mam taką nadzieje, i niech nikt mi jej nie burzy.

IMG_4871

Na koniec, mój ulubiony motyw. Śmierć. Lubię ten motyw i wciąż nie rozumiem dlaczego dzieciaki chcą się w to przebierać. No cóż, kwestia gustów. Kostium z robaczkami na szkielecie, wygrał w moim rankingu na najbardziej ciekawy…

IMG_4972

Reklamy

4 thoughts on “Małe dziwactwa

  1. Marcin Perzanowski pisze:

    Ale te kostiumy to „profesjonalnie” wyglądają. Mnie jeszcze babcia z mamą przygotowywały kostiumy do przedszkola… No ale cóż – znak czasów 😉 BTW – jak byłem szkodnikiem, to raz do roku na lodowisku organizowano taką zabawę (teraz się to „hepeningiem” nazywa), kiedy każdy przebierał się jak chciał, a jak był przebrany i jeździł po lodzie, to nie płacił za wstęp. Nawet był konkurs na najoryginalniejsze przebranie. Czego tam nie było! – jeździły i butelki po mleku, i kartonowe czołgi, i istoty które niechybnie przybyły z innej rzeczywistości. Nazywało się to „Balem Gałganiarzy” i nazwa w sumie mówi sama za siebie 🙂 Ciekawe czy teraz coś takiego zdałoby egzamin?

    • lisekawil pisze:

      Tak, te kostiumy wyglądają „profesjonalnie”. Dzieciaki mają teraz w czym wybierać. Mogą się przebrać za kogo chcą, jeśli im oczywiście rodzice pozwolą. Ale po moich przykładach widać, że mają dużą swobodę – idealny przykład dziewczynki w stroju Monster High… Ale patrząc z innej strony, trochę szkoda, że dzieciaki mają taki łatwy wybór. Idą do sklepu lub wypożyczalni i wybierają to co chcą. Wszystko mają podawane na tacy.

  2. Marcin Perzanowski pisze:

    A pewnie, pewnie, że łatwiej mają. Ale nie narzekajmy zbytnio. Każde pokolenie ma własne standardy. Nawet jeśli jest to (niestety) jakiś tam Monster High (a w sumie co to to to?). Na nas też narzekano 😉 Podejrzewam, że już Arystoteles marudził, że kiedyś to było hoho!, a teraz tylko hłehłe 😉

  3. lisekawil pisze:

    Monster High to takie przerażające lalki, dla dzieci. Inspirowane są postaciami filmowymi z gatunku grozy, pomieszane jest to z fantastyką… wampiry, zombie, wilkołak, jest chyba więcej upiornych postaci. Już planuje bardziej poszerzyć ten temat, pewnie niedługo coś o tym napisze… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s