REWOLUCJA

Wzięłam z piwnicy ojca młotek.

Nie jest mały, ma rozsądny wymiar i wagę.

Tak wiem… takie narzędzie,

dość toporne i nieporęczne

nie powinno znaleźć się w drobnych,

kobiecych dłoniach.

Chcę rewolucji, mam silną potrzebą walki.

ROZPOCZYNAM REWOLUCJĘ,

albo przynajmniej narobię

trochę zamieszania.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s